Blog > Komentarze do wpisu

Chwytanie u niemowlaka

Od dwóch dni Marta uczy się nowej umiejętności.

Wczoraj po południu przyniosłam mojemu Skarbowi szklankę wody. W tym czasie Martusia leżała mu na brzuszku. On sobie pił, a ona zaczęła sięgać za uchwyt. Byliśmy w szoku ;) To jednak nie był koniec. Po kilku godzinach, gdy razem leżałyśmy na kanapie, Martusia zaczęła rączką dotykać mojej twarzy. No, a dzisiaj też niespodzianka, bo nasz 10 tygodniowy dzidziuś, zaczął tarmosić pluszowego kaczorka. Najpierw położyłam go Martusi na brzuszku, a tu, gdzieś po pół godzinie patrzę i oczom nie mogę uwierzyć, bo Marta go chwyciła i tak śmiesznie szarpie. Potem, gdy leżała na moim brzuchu, zaczęła dotykać skóry mojej ręki. Jestem z niej dumna!!! :D



poniedziałek, 10 czerwca 2013, izba27

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/06/10 22:11:40
Brawo!
-
2013/06/11 07:53:21
super ze Martusia takie postepy robi:) juz nie moge ja sie doczekac kiedy bede miala znow przy sobie takiego male dzieciaczka i na nowo bede przezywac to wszystko ;)
-
2013/06/11 09:11:49
Pozdrawiam Was gorąco ;-)