Blog > Komentarze do wpisu

Karmienie butelką cz.2

Już dawno mnie tu nie było.

Nie miałam Kochani czasu odwiedzać bloga. Wypadło mi bardzo wiele spraw, przygotowywaliśmy się do sobotniego wyjazdu, mieliśmy gości, a ja byłam cały czas zalatana i zmęczona. No, ale już jestem :) Trochę tęskniłam za pisaniem.

Jakiś czas temu pisałam Wam, że uczę Martę pić z butelki. To zdjęcie poniżej jest jej pierwszym zdjęciem z butelką. Trochę wtedy pocmokała, ale niedużo. Mój kochany Skarb, czyli Pan mąż, odkrył, jak ją zachęcić do picia. Sama wypróbowałam wcześniej zmianę smoczka, pomogło na tyle, że zechciała trzymać go w buźce. No, ale przełom nastąpił, gdy musiałam pójść do fryzjera, a mój Kochany został z Martą. Wpadł na pomysł, żeby podać jej ciepłą butlę z wodą. Sama wcześniej podawałam jej soczki, ale one nie były ani zimne, ani ciepłe, a takie akurat. On zdecydował jednak, jak się nią opiekował, że poda je cieplutką wodę, a ona na raz wypiła cały 1 cm z buli :D Nasz dzielna córa!!! Hheh :D  Teraz podajemy jej też zmiksowane jedzonko, ale o tym napiszę już innym razem.

Pozdrawiam wszystkich, co czytają ;)

PS. Dziewczyny, już niebawem odwiedzę Wasze blogi, tylko wezmę kąpiel ;)



poniedziałek, 02 września 2013, izba27

Polecane wpisy

  • Pierwsze pół roku!

    Niedawno byłam w ciąży. Czekałam aż się urodzi i to czekałam długo, bo do 41 tc, a teraz Marta ma już pół roczku. Tyle się zmieniło w tym czasie. Z małego, bez

  • Ból pleców przy małym dziecku

    Chyba się starzeję ;) A w głębi duszy wiem, że jest to związane z dźwiganiem naszej dzidzi, która ma ponad 7 kg, przynajmniej ważyła tyle 4 tygodnie temu. Żeby

  • Pierwsze ząbki

    We wtorek ruszyliśmy na Kaszuby, a tu niespodzianka. W Tucholi chciałam nakarmić Martusię. Zatrzymaliśmy się, wzięłam ją do siebie i oczom nie mogłam uwierzyć.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/09/02 19:30:57
Czyli same plusy z wyjścia do fryzjera :)
-
2013/09/02 22:24:49
Można tak powiedzieć ;) Chociaż to, co ta babka zrobiła z moimi włosami, nie było warte 120 zł, bo zaczęło mi się wszystko na głowie rozwalać i musiałam poprawiać w domu!
-
2013/09/03 07:57:02
a moja mała niedawno sama zaczela pic mleko z flaszki (soczki juz od dawna pije), ale mleko to byl dla niej obowiazek, a nie przyjemnosc i wolala w lapkach trzymac zabawke a mama podawala mleko z butli :D
az jej pewnego dnia, z dwa tygodnie temu, sie odmienilo i pije sama... w ogole jest na etapie teraz, ze wszystko "ja sama"
-
2013/09/03 11:42:06
Kochana Zosia Samosia :)))