Blog > Komentarze do wpisu

Ewa Chodakowska- skalpel i moje efekty

Gdy urodziłam Martę od razu zaczęłam chudnąć. Karmiłam tylko i wyłącznie piersią. Waga schodziła mi ładnie przez miesiąc, ale później wszystko się zatrzymało. Gorzej, skończyło się lato, jesień, a ja zaczęłam tyć. To, co naturalnie zeszło mi po porodzie, bardzo szybko wróciło na swoje miejsce. Cóż, dobra ze mnie kucharka, nieskromnie mówiąc. Źle się czułam we własnej skórze. Nie akceptowałam siebie i to nie tylko od momentu, jak musiałam zrzucić pociążowe kilogramy, ale już od ładnych paru lat. Okropne uczucie, szczególnie, jak myśli się o tym kilka razy dziennie.

Smutne jest to, że życiu nigdy nie ćwiczyłam. Prowadziłam w miarę aktywny tryb życia, chodziłam czasami na basen, trochę biegałam, w pracy też dostawałam wycisk, ale nigdy nie robiłam czegoś takiego jak trening! Nigdy!

Ciąża, poród, siedzenie w domu, spacerki, sprzątanie, załatwianie przeróżnych rzeczy, niestety, ale od tego się nie chudnie. Przynajmniej było tak ze mną.

Ładnych parę miesięcy temu zza szyby samochodu zauważyłam wielki bilbord reklamujący jakiś magazyn, na którym była twarz Ewy Chodakowskiej i zdanie „i tak wszystkie będziecie moje”. Pomyślałam w duchu- „ciekawe, ale na pewno nie ja!”. Z natury jestem przekorna. Późno dowiedziałam się o niej. Tak, czytam te wszystkie portale plotkarskie, ale pobieżnie. Dlatego wcześniej nawet nie zadałam sobie trudu, żeby sprawdzić, kim ona dokładnie jest i czym się zajmuje. Jakoś na początku grudnia po raz pierwszy weszłam na jej facebooka. Zaczęłam śledzić metamorfozy dziewczyn, które wrzucała na profil. Ciężko było mi w to uwierzyć, więc zaczęłam czytać w innych źródłach o jej ćwiczeniach. Pierwsze dni poświęciłam na czytanie. Losie, jak ciężko było zacząć. Stoczyłam prawdziwą walkę ze swoją psychiką.  

W grudniu postanowiłam zrobić mój pierwszy skalpel. Oglądałam wcześniej jak ćwiczy i pomyślałam, że to nic nadzwyczajnego, że wszystko tak lekko wygląda. Po wykonaniu mojego pierwszego treningu nie mogłam uwierzy, że dotrwałam do końca. Oczywiście wszystkie ćwiczenia zrobiłam nieudolnie i pokracznie! Po treningu ledwo doszłam do drugiego pokoju. Przez kolejne 2 godziny siedziałam i dochodziłam do siebie. Nogi i ręce drżały tak, że nie mogłam utrzymać równowagi. Tragedia! Zerowa kondycja!

W sobotę zrobiłam 75 skalpel. Ćwiczę ponad 2,5 miesiąca i powiem Wam, że efekty są fantastyczne:

biodra -6,5cm,

brzuch poniżej pępka -15cm,

udo -4cm,

biceps -3cm,

waga -4kg.

Moje nogi wysmuklały! Rewelacja! Nawet, jak kiedyś ważyłam dużo mniej niż teraz to nie miałam takich nóg! Wiem, że mam jeszcze dużo do zrobienia, ale efekt jest imponujący. Robię tylko skalpel ze względu na Martę. Ćwiczenia wykonuję, gdy śpi, więc staram się robić je tak, żeby jej nie obudzić. Skalpel polega na rozciąganiu, więc nie wykonuję tutaj żadnych gwałtownych ruchów, podskoków itd.

Brzuszek jeszcze mam, ale już ładny brzuszek, więc nie muszę się go wstydzić na basenie.

Staram się jeść zdrowo. Polubiłam ciemny chleb, gorzką czekoladę i jogurt naturalny, który jem ze świeżymi owocami. Oczywiście pozwalam sobie na małe grzeszki i to bardzo często, ale co tam!

Pozdrawiam :)

..................................................................

Inne posty na ten temat znajdziecie w zakładce "dieta i ciało".

niedziela, 09 marca 2014, izba27

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/03/10 13:17:32
jejku imponujace to co napisalas. :) jak tylko wykuruje sie bo dopadl mnie katar i bol gardla to zaczynam. Marze by tez stracic 15cm z brzucha bo na nim mi najbardziej zalezy oraz biodrach. Trzymaj kciuki;)
-
2014/03/10 15:55:04
Ale się cieszę, że takie świetne efekty u Ciebie! Bardzo podziwiam! Wydaje mi się, że skalpel to naprawdę fajny wybór. Ja się zabrałam za mel b myśląc, że będzie szybciej i łatwiej... No nie jest. ;p

Dla mnie w chwili obecnej najtrudniejsze jest przełamanie się w ćwiczeniach gdzie trzeba pracować nogami w powietrzu. No nie mogę, od kilku dni się zabieram i dostaję śmiechawki na starcie. :D Trzymaj kciuki i za mnie. :))
-
2014/03/10 18:11:46
Powiem Wam dziewczyny, że te centymetry, które straciłam i tracę, dają niesamowitą radość i pewność siebie, ALE to co innego jest fantastyczne w tych ćwiczeniach. Zauważyłam, że po ćwiczeniach dostaję więcej energii i chęci do życia. Jestem mega szczęśliwa! W ostatnią sobotę po raz pierwszy zrobiłam skalpel, żeby poprawić sobie humor! Czytałam o tych endorfinach, ale nie wiedziałam, że aż tak poprawiają nastrój. Dość późno przyszła do mnie ta radość z ćwiczenia, ale przyszła. Przyszła w momencie kiedy zaczęłam dostrzegać bardzo dużą poprawę humoru po ćwiczeniach. Trzymam za Was kciuki, bo naprawdę warto robić coś dla siebie, dla swojego ciała, żeby czuć się pięknie, atrakcyjnie, żeby cieszyć się życiem. Na tym jakie mamy nastawienie zyskuje całe nasze otoczenie :)
-
2014/03/10 19:18:53
Ja po ostatnim wpisie ruszyłam 4 litery z kanapy ale nie wiem na ile starczy mi wytrwałości. Gratuluję Tobie tych 15 cm! :)
-
2014/03/11 19:28:32
Gratuluję.
To bardzo motywujący dla mnie wpis. ;)
-
Gość: Asia, 89.191.134.*
2014/03/12 20:25:29
Gratuluję i trzymam kciuki za kolejne treningi! Mogę potwierdzić, że jak Cię ostatnio widziałam to efekty Twojej ciężkiej pracy są na prawdę widoczne gołym okiem ;) Podziwiam Cię, że jesteś taką aktywną mamą :)
-
2014/03/13 11:25:05
Dziękuję dziewczyny :* :)

Mamo Eryka, też były i są dni kiedy chce mi się mniej, czasami więcej, ale warto. Zauważyłam teraz, że z bioder mi znowu trochę zeszło, ale brzuch stoi w miejscu... Cóż, ważne, że nie przybiera :D

Mamo Calineczki, cieszę się, że motywuję :)

Asiu, cały czas ćwiczę, chociaż dzisiaj się jeszcze nie zabrałam, ale mam nadzieję, że już lada chwila. Muszę wykorzystać ten moment, bo akurat Marta śpi. Ty też dałaś mi dowód tego, że można! Sama rewelacyjnie wyglądasz! Pozdrawiam Cię i mocno ściskam :*
-
2014/03/14 17:33:54
ja dziś zrobiłam pierwszy skalpel, no i tak jak Ty pisałas jedna wielka masakra. Kondycja po prostu zerowa. Po 20 minutach juz mialam dosc, a cale cialo drzalo jak nie wiem. Jednak nie poddaje sie i bede probowac dalej. Przeciec nie od razu Krakow zbudowano ;P
-
2014/03/14 20:49:42
Ale się cieszę, że Ci się udało! Za każdym razem jest lepiej. Myślę, że pierwsze 3 tygodnie są ciężkie, ale już po tygodniu zobaczysz różnicę w kondycji. Koniecznie zrób sobie zdjęcie i zacznij się mierzyć. Jak robię skalpel średnio 5/6 razy w tygodniu i powiem Ci Karolinko, że po miesiącu zobaczysz już super efekty. A gwarantuje, że po miesiącu będziesz też miała rewelacyjne samopoczucie. Teraz jeszcze napiszę Ci, żebyś nie stawała na wagę przez pierwszy miesiąc, bo przez pierwsze 2, może 3 tygodnie Twój organizm będzie spalał cukry. Ogólnie nie powinno się zbyt często ważyć, bo ubywa Ci tkanka tłuszczowa, ale buduje się tkanka mięśniowa, która waży swoje.

Nie poddawaj się. Ja w pierwszym miesiącu miałam dużo wzlotów i upadków, ale wytrwałam i było warto! Przecież straciłam w niecałe 3 miesiące 7 cm w biodrach! A tak naprawdę siedziałam w tym czasie w domu! Były spacerki z wózkiem, ale sama wiesz, że zimą poszaleć nawet na spacerkach nie można. Ograniczyłam słodycze (chociaż dzisiaj przeszłam samą siebie ;) ), zmieniłam chleb na ciemny i nie jem wieczorami, ot co.

Powodzenia! :*
-
2014/03/20 12:04:52
Wielkie gratulacje! Ja też się kiedyś wezmę ...
-
Gość: Babycool, *.netrunf.cytanet.com.cy
2014/10/29 12:09:02
Kiedy planowalam zaczac cwiczyc trafilam na Twojego posta o efektach po 75 razach z Skalpelem. Zmotywowalo mnie to. I cwicze :) 6 razy w tygodniu, na zmiane co drugi dzien Skalpel i Skalpel dwa. Jeszcze kondyncja nie taka jak powinna, ale o niebo lepiej niz bylo!
Minelo 35 razy cwiczen, ale u mnie efekty nie sa tak oszalamiace :( talia -5, a potem juz -2 pepek i biodra i po -1 w udzie lydce. Nie wiem, czy cos moze zle robie? Malo starannie? No nie wszystko mi jeszcze wychodzi jak Ewce. Owszem skora jedrna, zniknl cellulitis, zmienil sie ksztalt nog. Dieta? Zmienilam jasne na ciemnem jem regularnie, nie obzeram sie, nie jem slodyczy - tylko czasem ciemna czekolada. Ehhh, musze wytrwac prawda? Rusza te cm z miejsca jeszcze? Pozdrawiam!
-
2014/11/01 14:06:27
Babycool, odpowiedziałam Ci w tym poście - tuptusiaa.blox.pl/2014/11/Cwiczenia-bez-diety-czyli-moja-dieta-wyglad-i.html . Pozdrawiam serdecznie! :)